**CZĘŚĆ TRZECIA. DZIEDZICE KRWI.**
**Kaiden**
Nie zapomina się zapachu pokoju dziecięcego, w którym coś jest nie tak. Puder, plastik i miedź. To miedź sprawia, że żołądek podchodzi mi do gardła – cienka, metaliczna smuga świeżej krwi, która nie ma prawa bytu w pobliżu pluszowych misiów i chmur na tapecie.
– Lewa strona, dwoje drzwi – głos Matteo trzeszczy w mojej słuchawce. – Sygnatury cieplne, tr






