**Mason**
Nico hamuje z piskiem opon przed frontem zakładu psychiatrycznego. Żwir leci we wszystkich kierunkach, gdy chmura pyłu unosi się z ziemi, a on już otwiera drzwi i wybiega, zanim samochód się zatrzymał. Luciano i ja jesteśmy dwa kroki za nim. Potykam się o własne ręce przy wysiadaniu i kopię się z powrotem do pionu, by dotrzymać kroku. Matteo wysłał nam link do lokalizatora GPS Ariany, wi






