**Isla**
– Suuukaaa! Wstawaj!
– Ughhhh, spierdalaj – macham ręką w stronę, z której, jak sobie wyobrażam, dobiega ten wkurwiający głos Mii, ale zamiast tego trafiam w ceglany mur i słyszę stłumione „Umph”. Otwieram oczy i widzę, że leżę w poprzek całej tylnej kanapy, z nogami na jej kolanach i głową na kolanach Masona. Który teraz trzyma się za nos... ups.
– Ruszaj się, muszę siku, a ta podejrzana






