**Punkt widzenia Margot**
Śniadanie wydawało się złe bez niego.
To była pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę, popychając widelcem resztki jajecznicy na tacy.
Po mojej lewej stronie było za dużo wolnej przestrzeni, a wszędzie indziej za dużo hałasu. Ta grupa śniadaniowa była dziś głośniejsza, bardziej brutalna, rozmowy ostrzejsze i bardziej lekkomyślne, jakby po zeszłej nocy każdy chciał coś u






