~DAMON~
– Puszczaj mnie! – krzyczała Aurora, szarpiąc się w uścisku Luki, wpatrując się we mnie ze strachem w oczach.
– Chciałabym z nią porozmawiać, Damonie. Proszę – powiedziała matka, a ja westchnąłem, zanim usunąłem się z drogi.
Luca powoli ją podniósł, tak że klęczała, zwrócona twarzą do wszystkich.
– Dlaczego próbowałaś mnie zabić? – zapytała matka, a Aurora prychnęła.
–






