~CLARA~
Przewróciłam oczami, gdy usłyszałam warknięcie Damona po raz dwudziesty, odkąd zaczęłam opatrywać rany Liama.
– Mógłbyś przestać? – zapytałam, nie odwracając się do niego, a on wydał z siebie jęk.
– Nie wiem, dlaczego to ty musisz go opatrywać. Jest Amelia, Luca, a nawet pokojówki – marudził, a ja tylko przewróciłam oczami, ale nic nie powiedziałam.
– To przywołuje stare wspomnienia – odez






