Punkt widzenia Frei
Zostałam wyrwana ze snu przez ostry dzwonek mojego WolfComma. Świecący ekran niemal mnie oślepił we mgle wczesnego świtu. Jęknęłam i zaczęłam go szukać po omacku, tylko po to, by usłyszeć głos Lany eksplodujący w słuchawce.
– Frejo, żartujesz sobie? Jesteś z Alfą Silasem i nic mi nie powiedziałaś?
Moje oczy uchyliły się. – Co? – Mój głos chrypiał, wciąż w półśnie. – Od kiedy je






