Punkt widzenia Silasa
Nigdy nie sądziłem, że jedno spojrzenie kobiety może mnie obezwładnić, ale kiedy tamtej nocy Freya pochyliła się nade mną, a jej lśniące wilczym blaskiem oczy napotkały moje, zostałem odarty z wszelkich mechanizmów obronnych.
Jej wzrok uczepił się mnie, jakby nie mogła się oderwać, a ja modliłem się, by tego nie zrobiła. Moje rzęsy drżały od wysiłku powstrzymywania się, ale w






