Punkt widzenia Freyi
Nagranie zabrzmiało wystarczająco głośno, by wyssać powietrze z pokoju.
– Freya, czy nie jesteś emerytowanym żołnierzem? Czy nie uwielbiasz zawsze obnosić się ze swoją tak zwaną dobrocią? Cóż, daję ci teraz szansę, by to udowodnić.
Głos Aurory – ostry, manipulujący, ociekający jadem – odbił się echem po studiu.
Szmer na widowni umilkł, ustępując miejsca ciszy. Ciszy tak gęstej






