Perspektywa trzecioosobowa
Aurora zatoczyła się, a jej ciało drżało, jakby nogi nie były już w stanie udźwignąć ciężaru spojrzeń całej sali. Wydając z siebie zdławiony dźwięk, zakryła twarz dłońmi i rzuciła się do ucieczki w stronę wyjścia za kulisy.
– Auroro! – Głos Caeluma rozbrzmiał ostro i gorączkowo. Alfa Watahy Srebrnego Kła zerwał się z miejsca, jego srebrzyste oczy płonęły, gdy ruszył za n






