Perspektywa Silasa
W chwili, gdy mój wzrok napotkał Freyę stojącą na schodach, krew ścięła mi się w żyłach.
Jej sylwetka odcinała się ostro na tle przyćmionego światła półpiętra, każda linia jej figury wyryła się w moim wzroku niczym blizna. Słyszała. Słowa, które Kade wypluł z jadem – o kancelarii, o mojej ingerencji – te słowa dotarły do jej uszu.
Żołądek mi się ścisnął. Wilk warknął we mnie, go






