Perspektywa Trzeciej Osoby
Głos Silasa był zachrypnięty, niemal łamał się pod ciężarem wyznania.
– Nie zrobię tego ponownie – wyszeptał, przyciskając swoją większą dłoń do dłoni Freyi, w miejscu, gdzie spoczywała na jego policzku. Jego skóra była rozpalona jak w gorączce, twarz wtulała się czule w jej wnętrze dłoni, jakby sam jej dotyk trzymał go przy życiu. – Freyo, będę słuchał. Będę grzeczny. P






