Perspektywa Freyi
Głos Caeluma pękł w napięciu niczym trzask łamanej kości.
– Silasie... nawet jeśli ród Whitmorów rządzi połową nieba nad Stolicą, nie masz prawa mnie tak upokarzać. Złamanie mi ręki nie zmieni prawdy. Freya wciąż coś do mnie czuje. To tylko tego dowodzi.
Stałam sztywno, z zapartym tchem, gdy jego rozgorączkowane oczy zwróciły się ku mnie. To spojrzenie – niegdyś sprawiało, że drż






