Perspektywa Freyi
Weszłam do biura następnego ranka i ledwo odstawiłam torebkę, gdy szepty zaczęły krążyć wokół mnie jak niespokojne wilki.
Moi współpracownicy wciąż brzęczeli o wczorajszym dramacie – najwyraźniej zabójczo przystojny prawnik pojawił się w barze podczas świętowania Lany. Nie poszłam; Silas zatrzymał mnie w innej sprawie, więc przegapiłam widowisko. Ale sądząc po ekscytacji falujące






