POV Trzeciej Osoby
Źrenice Freyi skurczyły się gwałtownie, niedowierzanie zalało jej spojrzenie na słowa, które właśnie zostały rzucone w powietrze.
Strażnicy ruszyli natychmiast, popychając Jocelyn do przodu i zaciskając ciężką dłoń na jej ustach. Wierzgała i szarpała się, ale ich uścisk był bezlitosny.
– Stop! – Rozkaz Freyi trzasnął w napięciu jak bicz.
Strażnicy zamarli, wciąż przyszpilając Jo






