Perspektywa Freyi
W chwili, gdy weszliśmy do wielkiej sali balowej, jej ciężar przygniótł mnie niczym ciężki płaszcz. Kryształowe żyrandole lśniły w górze, rzucając załamane światło na polerowane marmurowe podłogi, a powietrze cuchnęło perfumami, ambicją i wilczym piżmem.
Moje tętno przyspieszyło. Nie byłam tu dla widowiska. Byłam tu z jednego powodu: Parker Williams. Jeśli informacje Silasa były






