Punkt widzenia Freyi
Zrobiłam krok naprzód, serce łomotało mi w piersi, gdy stanęłam naprzeciw Parkera. Mój głos był cichy, ale stabilny, próbując zamaskować burzę wewnątrz. – Policzek od Jenny... puszczę to w niepamięć. Ale mam nadzieję... Panie Williams, że może mi pan poświęcić chwilę na osobności. Są rzeczy, które muszę panu powiedzieć.
Spojrzenie Parkera zamigotało, błysk ciekawości przemknął






