Perspektywa trzeciej osoby
Kiedy Freya otworzyła drzwi, zobaczyła Kade’a stojącego w korytarzu.
– Myślałem, że jesteś już gotowa – powiedział swobodnym tonem, choć jego oczy emanowały ciepłem. – Miałem właśnie pytać, czy zejdziesz na śniadanie.
– Jeszcze chwilę – odpowiedziała cicho Freya. – Zaraz tam będę.
Zanim Kade zdążył odpowiedzieć, powietrze przeciął inny głos.
– Mam nadzieję, że nie masz n






