Perspektywa trzeciej osoby
„Czego tak naprawdę szuka Silas Whitmor?” – mruknęła, a w jej zwykle bystrych oczach czaił się niepokój.
Victor oparł się o radiowóz obok niej, mówiąc spokojnym, cichym głosem:
„Dowiemy się jutro. Powiedział, że Freya się odezwie, prawda?”
Lana skinęła głową, ale napięcie w jej ramionach nie zelżało.
Victor zerknął na nią ponownie. „Robi się późno. Odwiozę cię do domu”.






