Perspektywa Freyi
Silas Whitmor.
Zrozumienie uderzyło we mnie niczym błyskawica.
Nawet nie drgnął pod moim ciężarem. Jego usta wygięły się w łagodnym, niespiesznym uśmiechu. „Obudziłaś się”.
Oddech uwiązł mi w gardle. Leżał w łóżku, ubrany jedynie w ciemnoszarą koszulkę do spania, a jego srebrne włosy były lekko potargane na poduszce. Gapiłam się, niezdolna przetworzyć tego, co widzę.
Dlaczego… dl






