Perspektywa Freyi
Wiatr wiejący od morza smakował metalem i deszczem. Stałam między dwoma Alfami – ojcem i synem – z których obaj nosili tę samą bezwzględną aurę dominacji, obaj promieniowali napięciem tak gęstym, że mój wilk poruszył się niespokojnie pod moją skórą.
Siwe włosy Cassiana Whitmora były potargane po walce, a jednak jego uśmieszek był ostry jak zawsze, ten okrutny błysk w oczach przyp






