Perspektywa trzeciej osoby
W tej jednej chwili twarz Parkera zbladła – stała się trupio blada.
Rodzice.
To słowo uderzyło w jego czaszkę jak błyskawica. Jeśli Freya naprawdę była jego siostrą... to znaczyło, że gdzieś na tym świecie miał rodziców. Ale powiedziała: uhonorować.
Uhonorować.
Co oznaczało, że już odeszli.
Jego serce zachwiało się, a potem zabiło boleśnie w piersi – powoli, ostro, jakby






