Perspektywa trzecioosobowa
Usta Parkera zacisnęły się w cienką, bezkrwistą linię.
Dekret Silasa wisiał w powietrzu niczym wyrok śmierci – spokojny, absolutny i niemożliwy do podważenia. Głos Żelaznego Alfy wciąż echem odbijał się w jego umyśle: "Jeśli Wataha Williamsów nie wykreśli jej ze swojego rodu, Koalicja zerwie wszelkie więzi".
Dla Williamsów, którzy od dawna dążyli do ekspansji na terytori






