Perspektywa Freyi
Lana położyła dłoń na mojej; zapach jej wilczycy był ciepły i dawał poczucie stabilności. "Bez względu na to, co zdecydujesz", powiedziała, "jestem po twojej stronie."
Wypuściłam powoli powietrze, czując, jak napięcie w klatce piersiowej odrobinę maleje.
"A tak przy okazji", zapytałam, zmieniając temat, "przetarg dla Whitmore Industries... kiedy będą wyniki?"
"Za trzy dni", odpar






