Punkt widzenia Freyi
– Ponieważ zniknąłeś – powiedziałam cicho. – Nasi rodzice zmarli. A ja zostałam zupełnie sama.
Nawet teraz wypowiedzenie tych słów sprawiało, że ściskało mnie w gardle.
Arthur i Myra wiązali z nami tak wiele nadziei – nadziei, którym nigdy nie sprostaliśmy. Ich największym żalem przed ostatnią misją z Jednostką Zwiadowczą Żelaznego Kła było to, że ani ich syn, ani córka nie zn






