Punkt widzenia trzeciej osoby
Freya zatrzymała się, a jej oddech uwiązł gdzieś między żalem a poczuciem winy, gdy stała przed kamiennym symbolem oznaczającym miejsce spoczynku jej rodziców w Sali Męczenników Legionu z Ashbourne. Zimny poranny wiatr smagał usytuowany na klifie cmentarz, niosąc ze sobą słaby metaliczny posmak dawnych bitew i uświęconej krwi.
Spuściła wzrok na wyryte runy, które nosi






