Z perspektywy trzeciej osoby
To była Velda – młoda wilczyca, która zawsze żywiła źle skrywane zainteresowanie Victorem. Obok niej stały dwie bywalczynie salonów rodem ze Stolicy, a wyraz ich twarzy jasno dawał do zrozumienia, że zjawiały się tu dla rozrywki.
Ich celem była bez wątpienia Lana.
Freya instynktownie chciała się odezwać, ale Lana posłała jej tylko lekki, swobodny uśmiech.
„Jeśli szukaj






