Niczym królik schwytany w sidła, młoda Valeria nie śmiała poruszyć nawet mięśniem. Był to pierwszy raz, kiedy Ofelia widziała członka cesarskiej rodziny tak przerażonego. Czy to z powodu Elżbiety? Nie mogła być jednym z dzieci Kareen, więc kto był jej matką-konkubiną…? Dziewczyna w jej wieku i o jej randze z pewnością nie miała tu czego szukać, zwłaszcza sama i w stroju służącej. Wyglądało na to,






