Balerion prawdopodobnie bez trudu wyczuwał, gdzie przebywał jego pan, ponieważ poleciał prosto do Czerwonej Twierdzy, a Ofelia nie musiała nawet nic mówić. Wciąż odrobinę obawiała się latania, jednak dostrzegała w tym także piękno. Nigdy nie znudziłby jej się widok Królewskiej Przystani z góry… Nadal jednak miała nadzieję, że wkrótce wrócą na Północ. Tęskniła za cichym Onyksowym Zamkiem i swoimi p






