Przez całą drogę do komnat Kareen, Ofelia nie mogła pozbyć się zmartwień ze swego serca. A jeśli posunęła się za daleko? Co jeśli Wiktoria zemści się na Missandrze, albo nawet na Zofii? Dziewczyny za jej plecami bez przerwy się sprzeczały, ale ona po prostu kierowała się prosto do komnat pani Kareen, starając się dotrzeć tam tak szybko, jak to możliwe.
– To było głupie i lekkomyślne z twojej stron






