Ku zaskoczeniu Ofelii, Artur wyniósł ją i odmówił jej nawet samodzielnego chodzenia, gdy opuszczali komnaty Cesarskiej Konkubiny.
– Nic mi nie jest... – powiedziała, próbując go przekonać.
– Ofelio, wcześniej ledwo mogłaś ustać na nogach – przypomniała jej Kareen.
Niemniej jednak Ofelia czuła się zawstydzona. Myśląc o tym, uznała, że prawdopodobnie wcześniej nie zjadła odpowiednio dużo. Ze wszystk






