Tuż po tym, jak Martin skończył mówić, twarz Jasona spochmurniała, gdy zganił go z oburzeniem: – To niemożliwe! Natalie nigdy by czegoś takiego nie zrobiła. Nawet gdyby to zrobiła, nie zrobiłaby tego bez dobrego powodu. Musisz brać odpowiedzialność za swoje słowa. Radziłbym ci przemyśleć to, co mówisz, zanim otworzysz usta.
Wzrok wszystkich spoczął na Martinie.
Skoro został już całkowicie upokorzo






