"Zabrali go" - mówi Hayden.
Te słowa dzwonią jak zimny żelazny dzwon, a Elise zastyga w bezruchu na jego słowa, jej twarz wykrzywia się w mieszaninie dezorientacji i przerażenia. Ledwo może wydusić słowo, gdy cofa rękę i pieści twarz Haydena.
"C-co?"
"Nie--agh!" Jęknął, a jego kolejne słowa zostały zablokowane przez kolejny wylew szarej krwi, która trysnęła z jego ust. Ale Elise w tym momencie led






