Gdzieś na terytorium Watahy Krwawego Księżyca.
.
.
.
– Powinieneś był po prostu dać jej spokój – stwierdził Kaide. W chwili gdy Rygan wrócił z rozmowy z Elise, zatrzymał się w miejscu. Na jego skroni z irytacji nabrzmiała żyła, gdy odwrócił się do swojego bety.
– Nie, dopóki się nie wytłumaczę.
– I co potem? Rygan, jesteś zaręczony z Alvirą; do cholery, zeszłej nocy byliście razem. Całe miasteczko






