Następnego dnia, gdy Holden wszedł do kliniki, trudno było przeoczyć krzykliwie czerwony ślad na jego twarzy. To była zasługa Haydena, który nie był rozbawiony, gdy dowiedział się, że to on był winowajcą całego tego zamieszania i przyprowadził Elise do pubu.
Elise ledwie rzuciła okiem na Holdena, wciąż zirytowana faktem, że wiedział, co się dzieje, i pozwolił jej tam wejść tylko po to, by zobaczył






