~Punkt widzenia Graysona~
Przetoczyłem się na bok, ignorując palący ból w nodze, i pociągnąłem za spust. Strzał rozległ się ogłuszającym hukiem w zamkniętej przestrzeni. Liam szarpnął się do tyłu, kula drasnęła go w ramię, ale nie zatrzymał się. On nigdy się nie zatrzymywał.
Poruszał się zbyt szybko, jego pazury skrobały o podłogę, gdy wykonał zwrot i ponownie na mnie skoczył. Ledwo zdążyłem zrobi






