~Perspektywa Avy~
– Myślę, że powinniśmy zastawić pułapkę. To wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.
Słowa Isabelli ledwo do mnie docierały.
Moje oczy wciąż były utkwione w oknie, w widoku na zewnątrz, w który wpatrywałam się, odkąd pierwsze promienie świtu przecięły niebo. Złote pasma dawno ustąpiły miejsca tępej, popołudniowej mgle, ale ja się nie ruszyłam, prawie też nie mrugałam.
Wmawiałam






