~Punkt widzenia Graysona~
Noc pachniała krwią.
A może tak było tylko dlatego, że Elaine i ja do tego doprowadziliśmy, ale to nie miało znaczenia, bo czułem tylko satysfakcję.
Liam cierpiał i będzie cierpiał tak długo, jak długo będzie żył, a ja nie czułem z tego powodu ani grama winy. Żadna część mnie nie żałowała tego, co zrobiliśmy. Jakaś maleńka część mnie mogła życzyć sobie, by sprawy potoczył






