~Punkt widzenia Avy~
Wciąż słyszałam jej głos.
Nawet stojąc w teraźniejszości, czekając na rozpoczęcie ceremonii, mój umysł ciągnął mnie wstecz, odtwarzając chwilę, o której nie myślałam od lat.
To było zwykłe popołudnie, tylko my dwie w bibliotece. Isabella siedziała naprzeciwko mnie, z brodą wspartą na dłoniach, paplając o czymś – prawdopodobnie o jakiejś na wpół upieczonej teorii na temat tego,






