*Johnna*
– Po prostu to zrób, ty głupia, mała dziewczynko!
Wredny, brzydki pan krzyczał na mnie, a to mi się nie podobało. Myślał, że może mnie zmusić do zrobienia różnych rzeczy, po prostu na mnie wrzeszcząc i grożąc skrzywdzeniem szczeniaczków. Chociaż prawdą było, że nie chciałam, by skrzywdził któregokolwiek ze szczeniaków, w chwili, gdy go spotkałam, od razu mogłam powiedzieć, że był głupkiem






