Punkt widzenia Cerys
Co tu się, do jasnej cholery, stało?!
Wszystko szło tak dobrze. Naprawdę wierzyłam, że nam się uda. Od momentu przybycia, Kaelen, ja i nasze zespoły robiliśmy ogromne postępy w realizacji tej misji. I nagle, w ciągu marnych sekund, wszystko się rozpadło.
Gdy tylko usłyszałam ten potworny dźwięk wyjącej syreny, wiedziałam, że nasz plan legł w gruzach. Czego jednak zupełnie nie






