Perspektywa Cerys
Byłam wdzięczna za dotyk ramienia Kaelena, gdy przyciągnął mnie blisko do swojego boku. Kącik ust Vespery uniósł się w porozumiewawczym uśmiechu.
Nie zdawałam sobie sprawy, jak trudno będzie mówić o czymś takim, biorąc pod uwagę, jak mało o tym wszystkim wiedziałam. Nie byłam też przygotowana na wchodzenie w nadmierne szczegóły dotyczące tego, jak bardzo traciłam kontrolę nad sob






