POV Cerys
Nie wiedziałam jak, ale Dax’owi udało się uderzyć w czułą strunę. Poruszył tak wiele bolesnych tematów, że nie wiedziałam, od czego zacząć.
Co najgorsze, to była prawda.
Starszyzna watahy oficjalnie podjęła decyzję o wygnaniu mnie. To bolało. Uczucie odrzucenia było czymś, przez co już cierpiałam. To była blizna, która wciąż tkwiła z tyłu mojej głowy.
Własna rodzina mnie odrzuciła. Był n






