Perspektywa Dallas.
Wszyscy słyszymy panikę w głosie Quinlana. Otwieram z rozmachem drzwi naszego pokoju i widzę bardzo skąpo ubraną kobietę stojącą w drzwiach jego pokoju.
Opadła mi szczęka na uwagę Everetta i sposób, w jaki na nią patrzy, ale poprzez naszą więź wyczuwam również jego rozbawienie. Ten pieprzony idiota bawi się nią, a ona jeszcze o tym nie wie.
– Nie, nie zgubiłam się. Jako przyszł






