Aria podniosła się z krzesła, jej dłonie zacisnęły się w pięści, a z twarzy odpłynęła krew. Zane zaryczał i w następnej chwili jego dłonie zacisnęły się na gardle wojownika, który trząsł się ze strachu.
– Co powiedziałeś? – zapytał głosem tak gardłowym, że wszyscy wokół zaczęli drżeć z przerażenia.
Wojownik chwycił go za nadgarstek i choć próbował ze wszystkich sił, nie potrafił oderwać dłoni Zane






