Pokój Arii był przytulnym, niewielkim miejscem. Na środku stało małe łóżko z baldachimem. Szafki i komody ciągnęły się wzdłuż ceglanej ściany po drugiej stronie. Znajdował się tam również mały kominek. W rogu otwierały się drzwi do łazienki.
Cora pomogła jej się wykąpać, jakby była jakimś kundlem, którego miano wystawić na pokazie hodowlanym. Szorowała ją twardą szczotką, aż skóra zaczęła ją piec.






