Przez kolejne dwa dni, kiedy Lyris nie mogła chodzić do szkoły, Hayes zaczął na nie uczęszczać tylko dlatego, że Lyris na to nalegała. Potrzebowała wszystkich notatek. Zaczynała się nudzić, a jednocześnie denerwować. Był już październik, a jej egzaminy końcowe zbliżały się wielkimi krokami.
"To dopiero za pięć miesięcy, Lyris!" – jęknął Hayes, przytulając się do niej na łóżku. "Masz mnóstwo czasu.






