POV Dylan.
"Moja Królowo." Usłyszałam, gdy poczułam, jak dłoń na moim ramieniu delikatnie ciągnie mnie na nogi. Ta sama dłoń delikatnie dotknęła mojego podbródka i uniosła moją głowę, bym mogła na niego spojrzeć. "Wyglądasz doprawdy promiennie." Mały dreszcz obrzydzenia przeszedł przez moje ciało, ale nie mogłam zaprzeczyć, że iskry, które wywoływały jego dłonie, były cholernie przyjemne. Uśmiech






