Punkt widzenia Dylan.
Zakaszlałam i spróbowałam wstać, ale moje nogi były jak z waty. Klatka piersiowa bolała, gdy próbowałam zaczerpnąć więcej tlenu do płuc, a moja dłoń ostrożnie oplotła obolałą szyję, próbując przynieść jej ulgę.
Minęła nieco ponad minuta, zanim drzwi do pokoju znów się otworzyły i do środka wszedł Beta Lewis. Ani słowem nie skomentował tego, co się stało, po prostu podszedł i






