Perspektywa Carlosa
Tortury... wszystkie te tortury w izolacji, które znosiłem przez ostatnie trzy lata, były absolutnie niczym w porównaniu z agonią pochłaniającą całe moje ciało, gdy leżałem na podłodze w sypialni Lorellii.
"Przepraszam... przepraszam. Ale jesteś mój, jesteś mój. I starałam się przez tyle lat, wiesz, wszystko będzie dobrze!" Lorellia wykrzykiwała w kółko te same dwa zdania, po






